niedziela, 30 sierpnia 2015

Informację+ Niespodzianka

Niespodzianka na początek!

(...) - Aniele... - szepnął.

Dziewczyna odwróciła się do niego z gniewnymi iskierkami w oczach – Mówiłam ci, żebyś mnie tak nie nazywał!


- Nazywam rzeczy po imieniu – stwierdził z pół uśmiechem. I od razu tego pożałował, kiedy jej policzki zarumieniły się z złości a sama dziewczyna podeszła o krok bliżej z niebezpiecznym błyskiem w swoich niezwykłych oczach, lodowato niebieskie w środku, zielone na krawędzi a czarne źrenice otoczone były złotą koroną.

- A więc uważasz, że jestem tylko rzeczą? - spytała cicho, gniewnie zaciskając swoje delikatne dłonie w pięści.


- Wiesz, że nie o to mi chodziło – zaczął wciąż z uśmieszkiem na twarzy, co wyraźnie irytowało niską szatynkę.


- Nie, nie wiem – rzekła, podchodząc bliżej do chłopaka o kruczo-czarnych włosach – Jak zwykle z twoich ust mogło to znaczyć wiele rzeczy – kontynuowała – Może chciałeś powiedzieć, że tylko stwierdzasz fakt – zbliżyła się jeszcze bliżej tak, że ich nosy by się stykały, gdyby nie to, że chłopak był dużo wyższy od szatynki – Albo, uważasz, że jestem twoja.


- Bo jesteś – palnął bez zastanowienia, co sprawiło, że dziewczyna jeszcze bardziej zmrużyła swoje piękne oczy a jej moc otoczyła ich ciasno.


Niebieskooki zrozumiał swój błąd odrobinę za późno I ledwie zdążył złapać jej rękę za nim ta zaliczyła bliskie spotkanie z jego policzkiem. Wciąż trzymając jej dłoń, przyjrzał się jej spod swoich długich rzęs , była piękna, kiedy się złościła, jej karmelowe włosy, delikatnie falowały przez otaczającą ich moc a niebiesko-zielone oczy iskrzyły się gniewnie, delikatnie dłonie zaciskały się mocno w pięści tak, że były białe, całości dopełniały uroczę rumieńce na jej policzkach. Mógł patrzeć na nią bez końca, oczywiście sama szatynka nie zdawała sobie ze sprawy z tego, jak na niego działa, nie miała pojęcia, do czego go zmuszała, przez nią zaczął doświadczać emocji, którą wcześniej uważał za słabość, dalej tak uważa, ale teraz też wie, że daję siłę, że cię wzmacnia. Ale osoba odpowiedzialna za tę emocję nie miała nawet pojęcia co do niej czuję.
A prawda była taka, że darzył ją uczuciem, którego nigdy wcześniej nikogo nie obdarzył.


Kochał ją.


Zamrugał, wyrwany  że swoich myśli, kiedy ich obiekt tupnął gniewnie stopą, sycząc na niego. I nie mógł się powstrzymać, kiedy ponownie spojrzał w jej piękne oczy, jego spojrzenie automatycznie przeszło na jej małe malinowe usta I nie mógł się powstrzymać, musiał ich posmakować, już od dawna prześladowały go w snach, nie wiele myśląc szybkim ruchem przyciągnął szatynkę do siebie I złączył ich usta. Dziewczyna znieruchomiała, przez dłuższą chwile po prostu tam stała, jednak kiedy czarno włosy tracąc nadzieje zamierzał się odsunąć, nie pozwoliła mu, objęła go za szyję I powoli zaczęła oddawać pocałunek, który z każdą sekundą się pogłębiał, szatynka dowiedziała się wreszcie, co znaczy prawdziwa namiętność, kiedy ich języki tańczyły, że sobą, walcząc o dominację, zrozumiała czym jest niebo.

*** 

Kochani,

długo mnie nie było i przez kolejny miesiąc mnie nie będzie, przypominam, że następny rozdział pojawi się dopiero w październiku, nie wiem dokładnie, kiedy ale obiecuję, że będzie.

Przypominam też, że wzięłam sobie wolne od Oddechu Bogów tylko po to, żeby napisać kilka rozdziałów w przód, żebyście nie musieli tak długo czekać na dalsze części.
Powodem tego posta jest to, że pomyślałam, że dobrze by mi i czytelnikom Oddechu zrobiło, gdybyśmy raz na kilka miesięcy mieli taki post, w którym będę was informować o zmianach, nowościach itp. 



Ps. Pomyślałam, że niektórzy chcieliby wiedzieć, że założyłam drugiego bloga, tym razem to FanFiction z Harry'ego Pottera, dokładniej mówiąc to Tomione. Nie będę się o tym rozpisywac, ale chętnych serdecznie zapraszam do wejścia i poczytania http://do-ostatniego-oddechu.blogspot.com/.

To, że mam drugiego bloga nie oznacza, że porzucę tego! Oddech bogów stał się dużą częścią mojego życia i nie potrafiłabym go kiedykolwiek porzucić beż dokończenia. W moim nowym opowiadaniu Oddech To Ostatnie Czego Nam Zabraknie rozdziały będą pojawiać się różnie, bo pisać będę tylko w wolnym czasie.

Poniżej wyświetlam w jakich krajach mieszkają moi czytelnicy  ♥




2 komentarze:

  1. Kochana Sandro A,
    Wspaniała zapowiedź romantycznego wątku. Nie mogę się doczekać, aż tylko wprowadzisz go w życie

    Pozdrawiam
    Em

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej!
    Chciałam Cię poinformować, że wyróżniałam Cię na moim blogu, sama zobacz!
    Dzięki wielkie! ♥

    http://justlovemagic.blogspot.com/2015/10/whatever.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń